JAGÓDKA 

Jagódka, gdy do nas trafiła, była bardzo wycofana i zestresowana. Warczała ze strachu, unikała kontaktu z człowiekiem i potrzebowała czasu, by poczuć się bezpiecznie. Każdy nowy dźwięk i sytuacja były dla niej trudne. Dziś jest już spokojniejsza i powoli otwiera się na świat. Wciąż nie ufa człowiekowi w pełni, ale robi ogromne postępy każdego dnia.
W stosunku do psów nieznany.
Stosunek do kotów nieznany.
Odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Niedługo będzie także wykastrowana i zaczipowana.
To sunia, która potrzebuje cierpliwego i spokojnego domu – takiego, który da jej czas i pozwoli budować zaufanie we własnym tempie

Napisz komentarz