
TACO 
Taco, gdy do nas trafił, był bardzo wystraszony i nieufny. Potrzebował czasu, aby poczuć się bezpiecznie i zaufać człowiekowi. Dziś mieszka w boksie ze swoim kocim kolegą, dzięki czemu zrobił ogromne postępy.
Jest już oswojony z człowiekiem, chętnie przebywa w jego towarzystwie i coraz śmielej pokazuje swój charakter.
Nasz Taco był wystawiony na promieniowanie słoneczne, co doprowadziło do poparzenia końcówek uszu
. Na ten moment uszka ładnie się goją. Leczony, także na koci katar – bardzo dobrze reaguje na podawane leki. Z każdym dniem jego stan się poprawia. Gdy tylko uda się całkowicie opanować problemy zdrowotne, Taco zostanie zaszczepiony. Czeka go także kastracja w ramach adopcji 
Akceptuje inne kotki.
Stosunek do psów nieznany.
Szukamy domu odpowiedzialnego i świadomego.

Napisz komentarz